poniedziałek, 19 czerwca 2017

"Sezon na Lisa" Rozdział 21

Paula
Zamknęłam za sobą drzwi do gabinetu pedagog, która zajmowała się sprawą Adasia i odetchnęłam z ulgą. Udało mi się przedyskutować z nią sprawę przydziału do szkoły i przekonałam ją do zmiany orzeczenia. Co prawda nie upierała się, jakoby Adaś miał jakieś niedostatki w rozwoju umysłowym… chciała mu tylko pomóc w przystosowaniu się do warunków szkolnych w „bardziej sprzyjającym środowisku”, jak się wyraziła. Miałam wtedy ochotę do niej podejść i zaproponować, żeby sama się cofnęła do szkoły podstawowej, bo chyba nie za bardzo wiedziała, o czym mówi.

czwartek, 1 czerwca 2017

"Sezon na lisa" Rozdział 20


Olek
Wszystko poszło zgodnie z planem. Odwiozłem Paulę na przystanek we wsi i czekałem z nią na wehikuł czasu, który nazywano tu autobusem.
- Będę za tobą tęsknił – powiedziałem, nie czając się.
Taka była prawda i chciałem, żeby Paula o tym wiedziała. Rudzielec uśmiechnął się pod nosem tym swoim cwanym uśmieszkiem.
- A ty? – dopytałem, bo liczyłem na to, że odpowie tym samym.
- Co ja? – zapytała niewinnie, a potem przygryzła dolną wargę.
Przyciągnąłem do siebie tę małą rudą wiewiórę, która ewidentnie się ze mną droczyła i spojrzałem na nią z góry.

czwartek, 18 maja 2017

"Sezon na lisa" Rozdział 19


Olek
– Gadaj jak na świętej spowiedzi – huknęła Sara w słuchawkę telefonu.
Od kilku minut próbowałem się wykpić od uzewnętrzniania się na temat mojego związku z Paulą, ale Sara była nieugięta i drążyła jak cholerny kret. Wrzód na dupie.
– Ale co niby mam gadać? – zagrałem na zwłokę.
- Co zamierzasz po zakończeniu pracy? Przecież ona mieszka na drugim końcu Polski – wyjaśniła, jakbym o tym nie wiedział.
- I co z tego? – odpowiedziałem trochę burkliwie, bo ten temat był dla mnie delikatny. – Coś wymyślę.

środa, 26 kwietnia 2017

"Sezon na lisa" Rozdział 18




Paula
Po obiedzie Sara zarządziła, że powinniśmy pojechać nad jezioro, które rzekomo mijali po drodze. Jako najmniejsza ze wszystkich, znowu wylądowałam na tylnym siedzeniu i na kolanach Olka. Wjechaliśmy rozpędzeni na polną drogę, a ja już po raz dziesiąty tego dnia uderzyłam głową o dach. Za każdym razem Paweł wykrzykiwał przeprosiny, ale w ogóle nie zwalniał.
- Chcesz mi zabić dziewczynę? – zawołał Olek.
Chciałam coś powiedzieć, ale kompletnie mnie zatkało. Olek właśnie przyznał na głos, że jestem jego dziewczyną, chociaż nic takiego nie uzgadnialiśmy. Powinnam była się na niego za to zezłościć, ale nie miałam na to ochoty. To było niesamowite usłyszeć z jego ust taką deklarację i to w obecności jego przyjaciół.

niedziela, 9 kwietnia 2017

"Sezon na lisa" rozdział 17

Paula
Przerażona wyskoczyłam z łóżka, ale Olek powstrzymał mnie, chwytając mnie w pół.
- Najpierw zjedz. Nie po to się tak postarałem, żeby się to teraz miało zmarnować – zakomunikował z powagą.
Nie mogłam się powstrzymać i dałam mu soczystego całusa w usta. Po minionej nocy nie miałam już oporów przed takimi gestami. W sumie wcześniej też ich nie miałam…ale nieważne, myślałam chaotycznie. Byłam szczęśliwa, ale wzmianka o jego przyjaciołach, których miałam za chwilę poznać, trochę mnie zdenerwowała. Zdołałam wcisnąć w siebie jedną kanapkę i kilka truskawek, a potem pognałam do łazienki, żeby doprowadzić się do porządku.