środa, 29 marca 2017

"Sezon na lisa" Rozdział 16



+18   
Paula
W nocy nie mogłam zasnąć. Na myśl o tym, że jutro poznam przyjaciół Olka, robiło mi się gorąco i zaczynałam się denerwować. Chciałam im się zaprezentować z jak najlepszej strony. Chciałam, żeby mnie polubili i zaakceptowali. Mogłabym sobie wmawiać, że mam to gdzieś i udawać, że wcale mnie to nie obchodzi, ale prawda była zupełnie inna.
Odrzuciłam od siebie kołdrę, wstałam z łóżka i podeszłam do okna. Orzeźwiający wiatr wpadał do pokoju i studził moje myśli. Spojrzałam w stronę pokoju Olka. Od tamtej nocy, gdy zasnęliśmy na jego łóżku, nie spędziliśmy żadnej nocy razem. Bardzo tego chciałam, ale nie mogłam się zdobyć, żeby go o to poprosić. Już i tak w jego obecności zmieniałam się w bezwolną galaretę, nie potrzebowałam upewniać go w tym, że jestem niepoczytalna. Pragnęłam go bardzo. Chciałam, żeby mnie dotykał, żeby i on mnie pragnął.

środa, 22 marca 2017

"Sezon na lisa" Rozdział 15

Olek
- Nie babciu, nie szlajam się po barach jak degenerat, bo tu nie ma żadnych barów. To wieś. – tłumaczyłem. 
- To znaczy, że jakby były, to byś się szlajał? – zapytała spokojnie.
Wiedziałem, że robi sobie ze mnie jaja, dlatego nie poczułem się zirytowany tym przesłuchaniem. Uwielbiała drzeć ze mnie łacha.
- Oczywiście, że nie – odparłem równie poważnie.
- Mam też nadzieję, że się zabezpieczasz i że nikogo jeszcze nie zbrzuchaciłeś – dodała równie poważnym głosem. – Jestem za młoda, żeby zostać prababką.
- Bardzo śmieszne, stara kobieto. Bardzo. Nie powinnaś czegoś wydziergać, zamiast stroić sobie żarty z bogu ducha winnego wnuka? – zapytałem.
- Dobra – skończyła się śmiać. – Co u Sary? – zapytała.

wtorek, 14 marca 2017

"Sezon na lisa" Rozdział 14

Olek
Weszliśmy do kuchni, gdzie nasze złączone dłonie narobiły trochę zamieszania. I o to mi właśnie chodziło. Chciałem wysłać jasny sygnał, że Paula jest moja i nikt nie ma prawa się do niej dostawiać. Wiedziałem, że mój Rudzielec podoba się chłopakom. Słyszałem ich żarty o mokrych piwnicach i zardzewiałych dachach. Udawałem, że tego nie słyszę, bo między mną, a Paulą jeszcze nic nie było pewne, ale teraz to coś zupełnie innego. Paula była moja.
Wojtek poklepał mnie dyskretnie po plecach, a ja posłałem mu zadowolony uśmieszek.

niedziela, 5 marca 2017

"Sezon na lisa" Rozdział 13

Olek
Coś jest nie tak, pomyślałem, zanim podniosłem powieki. Chciałem się wyciągnąć i przewrócić na drugą stronę, ale miałem zablokowane ruchy i coś łaskotało mnie w nos. Otworzyłem oczy i napotkałem plątaninę rdzawo rudych włosów, które rozsypały się na poduszce i na mojej…twarzy. I wtedy sobie przypomniałem. Byłem w łóżku z Paulą.  Poczułem uderzenie gorąca w całym ciele. Nagle zacząłem być świadomy każdego fragmentu skóry na ciele, który przylegał do skóry Rudzielca. Parzyła mnie i wywoływała arytmię serca.